poniedziałek, 21 maja 2012

Jerzy Rudzki – nadworny typograf Jego Norwidowej Mości



Dziś parę słów o autorze projektu graficznego „Dzieł wszystkich” i ich łamaczu.
Rzadko zastanawiamy się nad pracą, jaką w powstanie książki wkładają redaktorzy, typografowie czy drukarze. Ich nazwisk nie znajdziemy na tytułowych stronach, są jakby poukrywane, znaczone drobniejszym drukiem. Prawie to banał, ale bez ich pracy nie moglibyśmy cieszyć umysłu, a często i oka (czy opuszków palców) udatnym dziełem, które nie tylko z zainteresowaniem się czyta, ale i przyjemnie trzyma się w dłoni. Oto cytat z ostatniej strony tomu „Dzieł wszystkich”, na który zwracam Państwa uwagę:

Okładkę i obwolutę projektował, graficznie i typograficznie opracował, 

składał krojem Adobe Garamond i łamał 
Jerzy Rudzki

To właśnie tej osobie zawdzięczamy wygląd zewnętrzny i typograficzny układ wnętrza „Dzieł”. A także dobór papieru i czuwanie nad jakością efektu finalnego w drukarni „Petit”.

Jerzy Rudzki jest typografem i drukarzem, mieszka w Lublinie. O szczegółach jego pracy przeczytać można np. w tym artykule:
W swej oficynie drukuje wyłącznie „antiquo modo”: na XIX-wiecznej brytyjskiej ręcznej prasie „Albion” (z 1840 roku), skład oczywiście ręczny z metalowych lub drewnianych czcionek, ręczne falcowanie czy obcinanie, szlachetne papiery i kartony. Jeśli korzysta z energii elektrycznej, to tylko do oświetlenia pracowni (a i tego nie jestem pewien, czy tak pojęta etyka zawodowa pozwala na to:).
Skład „Dzieł wszystkich” powstaje w bardziej nowoczesny sposób, na Mac-u, w programie InDesign. Ale towarzysz (sztuki drukarskiej) Jerzy Rudzki nie byłby sobą, gdyby i tu nie dołączył elementu klasycznego. Mam nadzieję, że wybaczone mi będzie zdradzenie tajemnicy, iż podpis Norwida odciśnięty w białym płótnie na okładce każdego tomu (a każdy tom ma i będzie miał inną wersję tegoż podpisu) jest własnoręcznie wyciskany przez mistrza Rudzkiego na jego prasie z epoki Norwida. Wysiłek fizyczny włożony w takie „sygnetowanie” 1000 egzemplarzy każdego tomu można porównać z przerzuceniem kilku ładnych ton węgla.
I jeszcze zdjęcia kilku druków powstałych w Typografii Jerzego Rudzkiego na internetową rzeczy pamiątkę. 
Projekty "Galeria 31, B. Butenko, T. Mysłowski powstały we współpracy z Małgorzatą Rybicką.






























Polecam z nieskrywaną zazdrością.

1 komentarz:

Józef Kapaon pisze...

Cenne, celne przybliżenie, poszerza moją wyobraźnię i pozostaje.

Prześlij komentarz