sobota, 7 kwietnia 2018

Drugi tom listów, Dzieła wszystkie

W ramach edycji „Dzieł wszystkich” C. Norwida ukazał się drugi tom listów opracowanych przez Jadwigę Rudnicką (t. XI). Obejmuje korespondencję z lat 1855-1861. Prawie 580 stron, oczywiście wkładki z ilustracjami. W przygotowaniu tom trzeci. Wydawca: Towarzystwo Naukowe KUL, Biblioteka Narodowa. 
Wczoraj dotarł do mnie egzemplarz:






niedziela, 1 kwietnia 2018

Stanisław Falkowski, Gladiator prawdy

Natrafiłem na zapowiedź książki Stanisława Falkowskiego Gladiator prawdy. Norwid – poeta naszych czasów.

Oto tekst zapowiedzi:

Czytelnicze elity zawiodły - bo najpierw, półtora wieku temu, skupiły się na uzasadnianiu, dlaczego Norwida nie da się lub nie warto zrozumieć (zamiast go porządnie, w skupieniu zacząć czytać), a potem, uznawszy już jego wielkość, nie zdołały sprawić, by odbiorcy mniej wtajemniczeni zrozumieli przynajmniej tyle: o czym ten autor w ogóle pisał?

Stanisław Falkowski napisał Gladiatora Prawdy, żeby ten stan rzeczy wreszcie zmienić. Jest to pierwsza w historii książka, która - bez dąsów, że Norwid niejasny, i bez udawania, że wszystko jasne - tłumaczy krok po kroku, co znaczą wybrane utwory poety i jakie myśli można uznać za najważniejsze idee całej jego twórczości. Należy do nich w szczególności przekonanie, że wielkim obowiązkiem człowieka jest rzetelne gospodarowanie czasem własnego życia - ponieważ "Pan Bóg pożyczył nam nas samych i nie przyjmie, skoro mu oddamy brutto, co nam dał, bo oddać bez procentu jest - odrzucić"(List do Marii Trębickiej z maja 1854).
Książka Falkowskiego, przy całym respekcie autora dla tych dwustu ludzi, którzy Norwidem zajmują się zawodowo i znają go całego na pamięć, została napisana przede wszystkim dla pozostałych trzydziestu kilku milionów. Mimo to niektóre zawarte w niej interpretacje stanowią absolutną nowość naukową. Niezwykłej wagi wiersz Bliscy, umieszczony przez poetę w samym środku cyklu Vade-mecum, największego dzieła Norwida i polskiej liryki w ogóle, przez półtora wieku nie wzbudzał zainteresowania komentatorów - tu został zinterpretowany po raz pierwszy w dziejach polonistyki; podobnie - zachowany w ułamkowej postaci wiersz ["Niewiasta igłą krzyż na piersiach kole..."]; to samo dotyczy wierszy Pamiątka i [Do Stanisławy Hornowskiej] oraz szeregu listów - zawsze stanowiących znakomitej klasy dzieła literackie, więc zawsze zasługujących na zbadanie metodami literackiej analizy.
Ponad dziewięćdziesiąt przeważnie barwnych ilustracji nie stanowi tylko ozdoby, lecz dostarcza autorowi ważnych argumentów - reprodukcje rękopisów poety służą obronie sensów nieraz deptanych przez wydawców w przekonaniu, że wiedzą lepiej od Norwida, gdzie postawić przecinki; współczesna fotografia arcywygodnych schodów wiodących do paryskiego mieszkania Chopina poucza, że bezsilność kompozytora (którego na te schody wnoszono) i obraz jego "alabastrowej" - przezroczystej - ręki w Czarnych kwiatach i Fortepianie Szopena nie są literackim zmyśleniem Norwida.
Najsławniejsze (za sprawą... szkolnej tradycji!) i najobficiej komentowane wiersze poety: ["Klaskaniem mając obrzękłe prawice..."], ["Coś ty Atenom zrobił, Sokratesie..."], Bema pamięci żałobny rapsod, Fortepian Szopena - w książce Falkowskiego pojawiają się najwyżej na marginesie. Autor nie lekceważy tych genialnych utworów - tylko rzuca wyzwanie powielanemu od stu lat stereotypowi Norwida jako pisarza godnego czci, lecz niemożliwego do pojęcia. Gladiator Prawdy stanowi swoisty "poradnik repertuarowy" dla nauczycieli, którzy pragnęliby zerwać z dyktatem skamieniałej tradycji, nie wiedzieć czemu nakazującej, by uczniowie, czyli czytelnicy jeszcze najmniej wprawni, zaczynali obcowanie z twórczością autora Vade-mecum właśnie od jego tekstów najtrudniejszych - zamiast przekonywać się, że sam Norwid nieustannie zabierał głos w sprawach, które obchodziły i obchodzą ludzi, szczególnie młodych, zawsze: pytał, kto jest naszym bliskim, radził, jak ze sobą rozmawiać i jak nie rozmawiać, tłumaczył, czemu ludzie bywają szczęśliwi lub nieszczęśliwi w małżeństwie (gdyby sam miał żonę, wolałbym żeby w niego rzuciła salaterką zamiast nieszczerze milczeć) i że boją się "twarz w twarz wypowiedzieć mniemania swoje", gdyby im to groziło "stratą miejsca i sposobu zarobkowania" (List do Konstancji Górskiej z [początku lipca 1866]).
Znał nas-ludzi i nas-ludzi współczesnych; opisał narodziny epoki, w której, osaczeni zgiełkiem niezliczonych głosów i obrazów, żyjemy ułamkami cudzych egzystencji i nowin zza siedmiu mórz, swojej i naszej epoki, bo to są wciąż te same czasy.




Źródło:
http://www.taniaksiazka.pl/gladiator-prawdy-norwid-poeta-naszych-czasow-p-1016078.html?q=Gladiator%20naszych%20czas%F3



sobota, 24 marca 2018

Michał Masłowski, Spotkania międzyludzkie

W piątek, 23 marca, o 11.00 w Instytucie Sztuki PAN, w Sali Sobieskich,  odbył wykład prof. Michała Masłowskiego (Faculté des Lettres de Sorbonne Université) zatytułowany „Spotkania międzyludzkie w dramatach Norwida”, zorganizowany przez Zakład Historii i Teorii Teatru. 


"Kluczem podejścia do dramaturgii Norwida będzie spojrzenie z punktu widzenia filozofii dialogu, zwłaszcza Lévinasa i Tischnera wraz z pojęciami „Twarzy” i spotkania „twarzą w twarz”. Może to dziwić u autora ukazującego „rozmijanie się ludzi” i atomizację rozmowy w nowoczesnym społeczeństwie, ale też pozwala to wydobyć problematykę silnie obecną w jego dziele, także jako brak wyrażany słowem, gestem i sytuacją. Ważna będzie problematyka monologu, dialogu i „trylogu” w poetyce „białej tragedii”, akcentującej ideał „człowieka pełnego” i kobiety rozwiniętej duchowo – esencji społeczności. Ideał międzyludzkiego porozumienia kontrastuje z mieszczańskim salonem wieku „kupieckiego i przemysłowego”, tworząc horyzont pragnień."

Zdjęcie i informacja: Eliza Kącka, dziękuję.

sobota, 17 marca 2018

Stygmat po holendersku

W czasopiśmie „Tijdschrift voor Slavische Literatuur” nr 54 (December 2009) znaleźć można przekład "Stygmatu" oraz artykuł na jego temat Arenta van Nieukerkena. Całość tego numeru nie jest jeszcze niestety dostępna w internetowym archiwum (http://www.slavischeliteratuur.nl/archief.html).








 
Za informację i zdjęcia dziękuję dr Elizie Kąckiej

niedziela, 25 lutego 2018

1% dla Fundacji Norwidowskiej



Szanowni Państwo,
założona w 1992 r. Fundacja Norwidowska wspiera różne inicjatywy, mające na celu upowszechnienie dzieła Cypriana Norwida w Polsce i za granicą. Fundacja bierze aktywny udział w organizacji norwidowskich sympozjów, konkursów, wspiera wydawnictwa poświęcone osobie i twórczości autora Vade-mecum. Najważniejszym projektem, nad którym Fundacja sprawuje pieczę jest pierwsze w pełni krytyczne wydanie Dzieł wszystkich Cypriana Norwida.
    Fundacja Norwidowska jest organizacją pożytku publicznego, która swoją działalność realizuje głównie dzięki wsparciu darczyńców. Dziękując za dotychczasową pomoc zwracamy się z serdeczną prośbą o dalsze wspieranie naszych inicjatyw, bądź poprzez bezpośrednią wpłatę na konto (Bank Pekao SA: 57 1240 1503 1111 0000 1752 8250, Fundacja Norwidowska, ul. Chopina 27, 20-023 Lublin), bądź też poprzez przekazanie 1 % podatku (Fundacja Norwidowska, nr KRS: 0000129753).
Za pośrednictwem strony internetowej Fundacji mogą Państwo skorzystać z bezpłatnego oprogramowania do rozliczania podatku, który udostępniamy w wersji tradycyjnej (program do pobrania na komputer) oraz on-line. Oferujemy również możliwość pobrania i wydrukowania tradycyjnych formularzy PIT z wpisanym numerem KRS Fundacji do wypełnienia odręcznego.
Poniższy link prowadzi bezpośrednio do strony umożliwiającej skorzystanie z oprogramowania:

dr hab. Tomasz Korpysz

fot. Marcin Będkowski

Miło mi donieść, że została zatwierdzona habilitacja dr. Tomasza Korpysza.
Tomku, gratulacje od Norwidowego klanu!

E. Kasperski, Tropami Norwida


Ukazała się właśnie książka, której ukończenie i przeprowadzenie ostatecznej autorskiej korekty uniemożliwiła śmierć prof. Edwarda Kasperskiego. Redakcję naukową i przygotowanie do druku zawdzięczamy Żanecie Nalewajk. Książka jest owocem kooperacji Wydziału Polonistyki UW z serią "Studia i monografie" ośrodka lubelskiego.








poniedziałek, 19 lutego 2018

Cyprian Norwid, Epos-nasza

Z okazji jubileuszu prof. Puzyniny została przygotowana okolicznościowa bibliofilska publikacja. Pomysłodawcą był Tomasz Korpysz, rzecz obmyślił i opracował Adam Cedro. Pani Profesor ofiarowaliśmy tomik z tekstem opracowanym na podstawie pierwodruku, dodatkiem krytycznym, ozdobiony ilustracjami Gustave'a Dorégo z wydania z 1963 roku. Nakład 99 egzemplarzy, sygnowanych przez wydawców.










Rzecz można znaleźć na stronie Pewnego Wydawnictwa:
www.pewne.eu

Jubileusz 90. urodzin prof. Jadwigi Puzyniny



Za stroną Fundacji Języka Polskiego:
(https://www.facebook.com/FundacjaJezykaPolskiego/photos/pcb.2261626443851297/2261625447184730/?type=3&theater)

"W poniedziałek 29 stycznia 2018 r. w Sali Lustrzanej Pałacu Staszica w Warszawie świętowaliśmy jubileusz 90. urodzin Profesor Jadwigi Puzyniny, wybitnej językoznawczyni i badaczki literatury, w tym zwłaszcza poezji Cypriana Kamila Norwida. Pani Profesor jest inicjatorką i główną reprezentantką lingwistyki aksjologicznej – badań nad językiem wartości. Obecnie kieruje Zespołem Etyki Słowa RJP PAN.
Sam jubileusz był dla naszego środowiska pięknym, doniosłym wydarzeniem. W imieniu władz Uniwersytetu Warszawskiego spotkanie otworzył prorektor prof. Andrzej Tarlecki, w imieniu Wydziału Polonistyki – dziekan prof. Zbigniew Greń. Laudację wygłosił prof. Jerzy Bartmiński z UMCS. Jubilatka otrzymała szereg listów gratulacyjnych oraz okolicznościową publikację.
Częścią uroczystości była dyskusja panelowa pt. „Komunikacja międzyludzka w polskiej współczesności” z udziałem profesorów: Jerzego Bralczyka, Anny Cegieły, Stanisława Gajdy, Heleny Synowiec oraz Tadeusza Zgółki. Dyskusję poprowadziła prof. Dorota Zdunkiewicz-Jedynak.
Nasza Fundacja była współorganizatorem jubileuszu, wspólnie z Instytutem Języka Polskiego UW i Radą Języka Polskiego przy Prezydium PAN. Był to dla nas wielki zaszczyt.
Fot. Marcin Będkowski, wielkie dzięki."

Pod linkiem jest obszerna galeria zdjęć, zachęcam do obejrzenia.

Natomiast w sobotę, 3.02, w Domu Spotkań z Historią miało miejsce bardziej kameralne spotkanie z ludźmi, którzy przewinęli się przez stworzoną przez Panią Profesor Pracownię Słownika Języka Cypriana Norwida UW. Norwida recytowała pani Teresa Budzisz-Krzyżanowska, a wnuk Jubilatki częstował nasze uszy Bachem. I tutaj wydarzeniu towarzyszyła okolicznościowa publikacja.
Kilka zdjęć niezastąpionego Marcina Będkowskiego z tej uroczystości:














Krzysztof Trybuś, Zima romantyków

I kolejna nowość, o której informacje zawdzięczam życzliwej duszy, która ją widziała, czego dowodem zdjęcia. Z Norwidianami, a jakże:)